





Friday, 01.08.2008
Wracam po przerwie wakacyjnej (nie ostatniej). Słuchając albumu Lost Boyz, który właśnie dorwałem na allegro za parę złotych, przypomniało mi się jak zacząłem przygodę z tym składem. Ten klip zrobił na mnie kolosalne wrażenie podczas oglądania teledysków, dopiero po kilku latach dowiedziałem się, że to był Lost Boyz. Przesłuchując ich płytę nagle napotkałem znajome dźwięki i refren New York City. Od tej pory jeden z moich ulubionych składów, posłuchajcie...